Gejżeństwo -> Świat pełen Szwecji

Ohohoho było o tym już głośno wokół, a jest głośniej i nadchodzi najgłośniej.

Nie jestem przeciwna ślubom homoseksualnym – ogólnie – jako idea istniejąca w świecie – uważam, że tam gdzie to istnieje to mogłoby sobie zostać i każdy kto chce taki ślub wziąć może sobie tam pojechać, polecieć bądź popłynąć i taki ślub wziąć. Osobiście mnie to nie razi, nawet mogę na taki ślub iść. Ot. Jako, że przyjaźniejszy mi jest procent gejów jakich znam od nie-gejów mi znanych. Jednak jeśli przyszłoby do głosowania i miałabym możliwość oddania mojego głosu, podpisania petycji (tu akurat pewnie była możliwość i pewnie z niej skorzystałam) czy cokolwiek innego podobnego – głosowałabym przeciwko nim. Nie przez śluby same w sobie, które – o ile nie są kościelne – są mi raczej obojętne. Ale przez to, że byłby to pierwszy krok do adopcji dzieci przez takie małżeństwa. Kolejnym krokiem byłoby zawieranie małżeństwa pomiędzy członkami rodziny, a następstwem możliwość nazywania każdego państwa Szwecją, gdzie nastolatki w wywiadach mówią, że „to smutne, żeby mieć tylko jedną mamę i tylko jednego tatę„. W takim autodestrukcyjnym świecie rodzą się – a raczej abortowane są – chore dzieci, rodzice nie tylko są rodzicami, ale też wujkami, co nie wierzę że nawet najsprytniejszy psycholog mógłby usprawiedliwić i obrócić w dobro. Słowo „rodzina” nie ma w takim świecie wartości tak jak „małżeństwo” i proste „mama tata”.

Advertisements

Tagi: , , , , , ,

.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: